Loading...

Thurn und Taxis Roggen – Thurn und Taxis – Niemcy

Thurn und Taxis to trzecia marka, poza macierzystą i Hacker-Pschorr, warzoną przez bawarskiego Paulanera. Do niedawna browar znajdował się w...

Thurn und Taxis to trzecia marka, poza macierzystą i Hacker-Pschorr, warzoną przez bawarskiego Paulanera. Do niedawna browar znajdował się w posiadaniu niemieckiego arystokratycznego rodu włoskiego pochodzenia (po którym dostał swoją niekonwencjonalną nazwę), po czym został sprzedany bawarskiemu potentatowi. Początkowo produkcja piw została przeniesiona do nowej centrali, ale od 2005 roku piwa nazwane rodowym nazwiskiem są ponownie warzone w Regensburgu, w browarze książęcym. Najbardziej znanym i cenionym piwem Thurn und Taxis jest piwo żytnie, które udało mi się zakupić na tegorocznej Brackiej Jesieni.

Piwo jest brązowe, ciemne niczym razowy chleb żytni, piana zaś wprawdzie puszysta, ale nadmiernie aktywna, za sprawą czego szybko jej ubywa. Zapach jest z jednej strony mocno bananowy, z drugiej zmieszany z szorstką żytnią chlebowością. Jest tu wprawdzie też trochę karmelu, ale mocno czuć też mineralność oraz ostrą ziołowość, przez co woń pomijając banana jest bardzo wytrawna, nie tak sympatyczna jak w piwach pszenicznych, bardziej, „pierwotna”, nieogładzona.

W smaku przy średnim nasyceniu czuć dość wysoką pełnię. I znowu, miękka bananowość typowa dla piw pszenicznych jest tutaj wraz z śladowym karmelem jedynym gładkim elementem. Nieokrzesane żyto nadaje ton temu piwu, które w ten sposób, mimo śladowej jeno goryczki jest wytrawne i szorstkie, a przez to nieco trudne w odbiorze. Jest trunkiem wysokojakościowym, ale jednocześnie spektakl flekowania delikatnej estrowości chropowatym żytem jest na bakier z moim poszukiwaniem wewnętrznej harmonii w piwie. StörtebekerRoggen-Weizen to pod tym względem zdecydowanie bardziej udane piwo, choć pewnie nieco mniej wierne zasadom gatunku. Roggenbierowy oryginał jest niestety mniej smaczny.

Ocena: 5,5/10
Thurn und Taxis Roggen 7328119765922954300

Publikowanie komentarza

  1. Mnie właśnie ta brutalna chropowatość urzeka we wszystkich piwach z dużą ilością żyta. To tradycyjne piwo biedoty, dopiero ostatnio wyniesione na pozycję "dla konesera". Twarde piwo twardych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po wypiciu tego Thurn und Taxisa doszedłem do wniosku że to styl nie na moje podniebienie. Z tradycyjnych pokarmów biedoty wolę jednak pizzę ;)

    OdpowiedzUsuń

emo-but-icon

Strona główna item

Popularne wpisy (ostatni miesiąc)