Batemans Triple XB – Batemans – Anglia
Logo z wiatrakiem na etykiecie, grawerowane również na butelce, nie jest tu bez kozery. Ufundowany w 1874 roku rodzinny browar Batemans mieś...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/11/batemans-triple-xb-batemans-anglia.html
Miedzianobarwny XXXB nie wygląda przekonująco ze swoją mieszanoziarnistą pianą, zachwyca za to niemalże całą resztą. W zapachu czuć zbożowy słód, silne toffi, odrobinę masła (diacetylu, który w ejlach w ograniczonym zakresie nie jest uznawany za wadę), karmelową słodycz przez którą się przedziera nieco żywiczno-ziołowy chmiel (piwo jest doprawiane chmielami Goldings, Liberty oraz Challenger), rodzynkową owocowość, a nawet bardzo delikatną kawę. Wszystkie elementy się wzajemnie równoważą, trudno jest uchwycić nutę dominującą.
W smaku można za to od razu zidentyfikować dominatora, a jest nim fantastyczna, silna goryczka, która się równomiernie rozkłada w tylnej połowie ust, podczas gdy z przodu słodkawy słód zmiękcza piwo aż do aksamitu. I ten kontrast, będący kluczem do sukcesu w angielskich bitterach, funkcjonuje tutaj znakomicie. W posmaku pozostaje w ustach lekko muśnięte kawą toffi, które jednak koniec końców musi się ugiąć przed siłą goryczki i żywiczno-ziołowego aromatu chmielu, które nadają smakowi ton od połowy do końca. Goryczka jest bardzo trwała i zalega w gardle na długo po przełknięciu. W rzeczy samej, tak trwała i mocna, a zarazem nie tępa goryczka to skarb, który można odnaleźć w niewielu piwach. Batemans Triple XB to treściwa, gorzka klasyka w wydaniu angielskim.
Ocena: 7,5/10