Rumuńskim szlakiem cz. 2 – podhalańskie deja vu i zygzakiem przez Transylwanię
Granicę przekroczyliśmy w okolicy Satu Mare, na wschód od węgierskiej Nyiregyhazy. Spodziewałem się ataku cygańskich dzieci przed którym ...
Granicę przekroczyliśmy w okolicy Satu Mare, na wschód od węgierskiej Nyiregyhazy. Spodziewałem się ataku cygańskich dzieci przed którym ...
Malta staje się powolutku coraz bardziej popularnym miejscem na wypoczynek dla Polaków, a to za sprawą taniejących wakacji. Dość powiedzi...