Pinta Wesołych Świąt – PINTA (Browar Na Jurze) – Polska
Na naszych oczach rodzi się nowa świecka tradycja. Oto bowiem zwyczaj powszechny w Belgii, Niemczech i Anglii, polegający na wypuszczaniu n...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/12/pinta-wesoych-swiat-pinta-browar-na.html
Smoliście czarnego piwa, właśnie... niewiele jest piw tak bliskich czerni co Pinta Wesołych Świąt. Przy okazji i piana w tej Pincie o ekstrakcie 13,1° i woltażu 4,5% jest najlepsza w historii projektu, pomijając Psze Koźlaka – koronka jest puszysta i dość trwała. Zapach zawiera w sobie całe bogactwo ciemnej, gorzkiej czekolady, czuć ponadto trochę gorzkiej czekolady, a przy tym oczywiście sporo czekolady, naturalnie gorzkiej. Sam w sobie czekoladowy aromat byłby już wystarczający żeby sprawiać przyjemność, lecz Pinta Wesołych Świąt ma nieco więcej do zaoferowania. Bardzo mocna paloność wywołuje skojarzenia z nadpaloną skórką od chleba oraz nadaje woni nieco kwaskowatości, przesuwając ją częściowo w rejony kawy, w tym również świeżo zmielonej. W tle mimo wszystko wydaje się przewijać nieco angielskiego chmielu East Kent Goldings oraz mineralność. Nie jest to może wzór złożoności, ale wcale nie musi być, aromat jest bowiem świetny.
Pinta Wesołych Świąt robi wrażenie dość gęstego piwa, czego powodem jest między innymi aksamitne, drobnoperliste nasycenie, pełnia słodu wydaje się być średnia, natomiast pełni smaku nie ma niestety zbyt wysokiej. Smak jest jak na sweet stouta jedynie śladowo słodkawy, za to bardziej ewidentnie kwaskowy, z czym dobrze współgra czekoladowo-kawowy charakter aromatu. Finisz w swojej kwaskowatości przypomina nieco niesłodzoną kawę, jest również lekko-średnio gorzki niczym w gorzkiej czekoladzie, nieco ziemisty i mineralny oraz marginalnie chmielowy. Obecność płatków owsianych w oatmeal stoutach powinna wpływać nie tyle na aromat co na gładkie odczucie w ustach – te ostatnie jednak nie jest ponadnormatywne jeśli porównać Wesołych Świąt z innymi stoutami. Nadal jest to dobre, solidne, męskie piwo, choć nie genialne jak to widzą niektórzy. Niczym nie zaskakuje, brakuje mu nieco polotu i bardziej wyrazistej aromatyczności.
Ocena: 6,5/10
Mimo wszystko wydaje mi się, że piwo zajmie wysokie 2 lub 3 miejsce w kategorii piwo roku. Chociaż zgadzam się, że również oczekiwałem po nim więcej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://smakpiwa.wordpress.com/
W plebiscytach pewnie tak, choć osobiście uważam, że było parę ciekawszych premier w tym roku, większość z nich oczywiście z Pinty.
OdpowiedzUsuń