Obolon Pszeniczne – Obolon – Ukraina

Najbardziej znanego ukraińskiego hefeweizena piłem sporo w czasach studenckich, jak tylko przyuważyłem go w ofercie pewnej sieci sklepów spo...

Najbardziej znanego ukraińskiego hefeweizena piłem sporo w czasach studenckich, jak tylko przyuważyłem go w ofercie pewnej sieci sklepów spożywczych. Nie byłem wówczas specjalnie obyty w piwnym światku, więc trudno mi stwierdzić jak bardzo trzeźwe było moje ówczesne spojrzenie na te piwo, ale smakowało mi bardzo. Po dokonaniu ponownej próby z radością stwierdzam, że faktycznie jest to świetny pszeniczniak.

12,5° ekstraktu zostało odfermentowane do poziomu 5% alkoholu, a efektem warzenia jest jasne, mętnozłote piwo, poprawnie prezentujące się w pucharze. Mimo stosowania tradycyjnego dla Obołonia zielonego szkła, w piwie nie czuć skunksa. Zresztą, przy tak minimalnym poziomie nachmielenia odmienny stan rzeczy byłby nieco dziwny. Zapach jest mocny i aromatyczny. Czuć głównie banany oraz nieco chlebowości, a fenole trzymają się taktownie w tle, goździki są więc słabo wyczuwalne. Dla wyrównania jednak piwo jest mocno owocowe – poza bananem czuć bowiem również lekką cytrusowość oraz nieco przecieru jabłkowego. Do tego dochodzi szczypta wanilii i nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Wysycenie jest duże, a smak bardzo przyjemny i miękki, choć nie do końca dorównuje woni. Bardzo mocny banan, średnio pełna słodowość, trochę herbatników oraz odrobina cytrusowości i wanilii tworzą analityczny rozkład doznań smakowych. Poziom kwaśności/cierpkości jest nikły, a wytrawności brak zupełnie. Bardzo przyjemny pszeniczniak, lepszy od wielu bawarskich „oryginałów”.

Ocena: 7

Podobne wpisy

Prześlij komentarz

  1. nigdy bym nie pomyślał, że pszeniczniaki z Ukrainy mogą być takie dobre - teraz jestem w trakcie próbowania reszty piwek Obolon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niepszeniczne Obołonie są jednak z tego co pamiętam dużo gorsze, ot zwyczajne wodniste pale lagery, plus nieudany dunkel.

    OdpowiedzUsuń
  3. lagery Obolona są całkiem niezłe, zwłaszcza posmakowałem w bardzo treściwym Magnacie i lekkim Switłym, idealnym np.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie próbowałem tego Obolona. Dotychczas spróbowałem tylko Magnata i Sobornego i wrażenie jak najbardziej pozytywne. To jest naprawdę DOBRE piwo, nie to co koncerniaki polskie. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że Obolon z tego co wyczytałem ma największą linię produkcyjną w Europie! Więc to ukraiński gigant! Spójrzmy teraz prawdzie w oczy: Polskie piwo < Ukraińskie piwo

    OdpowiedzUsuń

emo-but-icon
:noprob:
:smile:
:shy:
:trope:
:sneered:
:happy:
:escort:
:rapt:
:love:
:heart:
:angry:
:hate:
:sad:
:sigh:
:disappointed:
:cry:
:fear:
:surprise:
:unbelieve:
:shit:
:like:
:dislike:
:clap:
:cuff:
:fist:
:ok:
:file:
:link:
:place:
:contact:

Strona główna item

Popularne wpisy (ostatni miesiąc)