Gingers Beer – Nova Paka – Czechy
Eksperymentując podczas pobytu w oferującym ponad 250 różnych piw Pivovarským Klubie w Pradze, natrafiłem na piwo imbirowe z Novej Paki. Myś...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/05/gingers-beer-nova-paka-czechy.html
Zapach z butelki jednak częściowo wygładził fatalne pierwsze wrażenie. Piwo (?) bowiem pachnie faktycznie mocno imbirowo, pokrewnie imbirowej lemoniadzie Ginger Ale marki Schweppes, która nie wiedzieć czemu w Polsce jest nieosiągalna, tak samo zresztą jak Bitter Lemon. Chemii jako takiej w każdym razie nie wyczułem, choć z drugiej strony aromatów typowo piwnych też nie. Średnio złoty napój generuje mało piwną, wybitnie nietrwałą pianę, która dodatkowo wywołuje skojarzenie z kolorowymi napojami gazowanymi. Zapach poza imbirem zawiera również lekką cytrynę, pochodzącą zapewne z dodania do piwa różnych kwasów. Sam imbir za to ma aromat dość ostry, przez co sprawia wrażenie świeżo skrojonego. Niesamowite jak dokładnie można chemicznie podrobić w obecnych czasach naturalny aromat. W smaku piwo jest słodkie, imbirowe i trochę metaliczne, przy czym metal jest łamany lekką, punktową, środkowogardłową goryczką, przy jednym łyku odczuwalną, a przy drugim już nie. Słodycz jest jednak na szczęście stonowana a napój jest w porządku – choć bardziej jako oranżadka niż jako piwo.
Ocena: 5