Loading...

Courage Directors – Wells & Youngs – Anglia

Courage Directors było ongiś piwem warzonym specjalnie dla zarządu browaru Courage – zasadne wydaje się więc założenie, że było lepsze od pi...

Courage Directors było ongiś piwem warzonym specjalnie dla zarządu browaru Courage – zasadne wydaje się więc założenie, że było lepsze od piw browaru produkowanych na sprzedaż. W dodatku nazywało się wówczas Courage Directors Bitter, a resztki partii której zarząd nie zdołał wypić były sprzedawane na rynku lokalnym pod nazwą Alton IPA. Zasadne wydaje się więc również założenie, że było porządnie nachmielonym, gorzkim ejlem. Tymczasem Courage Directors obecnie nie jest ani piwem dobrym ani gorzkim. Wytłumaczeniem tego stanu rzeczy może być fakt nabycia marki Courage Directors w 2007 roku przez Wells & Youngs. Być może wówczas zmieniono recepturę tego piwa, co jest oczywiście domniemaniem bardzo uprzejmym. Jako akcent humorystyczny polski importer umieścił nalepkę ze składem po polsku, nad którym widnieje zapewnienie że Courage Directors to „piwo otrzymywane z chmielu”. Czekam na restaurację zachwalającą swój rosół słowami „zupa otrzymywana z soli”.

Brązowa, grawerowana butelka z elegancką etykietą zawiera barwione sztucznym karmelem (E150C), bursztynowe piwo o drobnoziarnistej pianie która jest mało obfita ale za to trwa z pijącym do końca w postaci kożuszka. Zapach, poza lekkim aromatem ziarna oraz toffi jest w zasadzie silnie owocowy. Ciemne winogrona mieszają się z rodzynkami i sprawiają że woń jest dość mocno winna, ale i nie do końca przyjemna. Profil estrowy jest bowiem słodki, ciężki i przytłaczający, podobnie jak w wypadku ejli z francuskiego browaru Pelforth. Smak w odróżnieniu od tego jest za to miękki, mało intensywny i daleki od jakiegokolwiek ciężaru. Dominantą jest nadal owocowość winogronowo-rodzynkowa, która wszak nie jest specjalnie silna sama w sobie – piwo jest bowiem mało treściwe i dość wodniste. Estrowość trwa sobie w najlepsze przy akompaniamencie lekkiego toffi, bardzo słabego echa rozcieńczonej kawy oraz stanowczo zbyt słabego nachmielenia. Trawiasto-orzechowe przebłyski szyszek chmielowych czuć w aromacie, natomiast goryczki próżno szukać – jest ona w zasadzie nieobecna. Niedobór chmielu połączony z mało ekscytującym, wodnistym smakiem owocowo-słodowym piwa sprawia że Courage Directors jest produktem bez wyrazu. Co prawda jak mam wybór to wolę zazwyczaj ejla bez wyrazu niż lagera bez wyrazu, niemniej jednak Courage Directors to piwo rozczarowujące biorąc pod uwagę jego pochodzenie, historię oraz cenę. Nie jest w zasadzie ani gorzkie ani słodkie, a braki w smaku owocują tym, że podczas picia w gardle de facto nie dzieje się nic, mało intensywny aromat piwa jest bowiem w stanie dotrzeć jedynie do środkowo-tylnich partii języka, za którymi czuć jedynie pustkę. Niby całkiem przyjemnie się pije te piwo, ale nie zmienia to końcowego werdyktu – jest mianowicie nudne i nijakie.

Ocena: 5,5
Courage Directors 6224086779919235266

Publikowanie komentarza

emo-but-icon

Strona główna item

Popularne wpisy (ostatni miesiąc)