Landskron Weizen Naturtrüb – Landskron – Niemcy
Reklamowany jako „najbardziej wschodnie piwo pszeniczne Niemiec” jest jednocześnie takim częściowo słowiańskim akcentem na niemieckiej mapie...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/01/landskron-weizen-naturtrub-landskron.html
Jeśli Zgorzelec byłby w całości w Polsce, wówczas być może Kampania Piwowarska lub Grupa Żywiec zniszczyłyby ten lokalny browar swoją oligopolistyczną polityką, oczywiście w celu „szerzenia kultury piwnej w Polsce”. Obecnie sprawy mają się tak, że browar Landskron poprzez wykupienie go przez Holsten wylądował w końcu parę lat temu w posiadaniu Carlsberga. Różowo więc nie jest, ale akurat jeśli chodzi o niemieckie piwa nie musi to być wymowne w jakikolwiek sposób a propos jakości wyrobów browaru. Jako pierwsze piwo wziąłem sobie na celownik pszeniczniaka, który jest jednocześnie pierwszym wschodnioniemieckim pszeniczniakiem, który trafił do mojego kufla.
Butelka ma wprawdzie niezbyt ładną oprawę graficzną, ale od konkurencji odróżnia ją firmowa banderola. Ciekawy pomysł. Zapach jest intensywny – goździki mieszają się z bananem i elementami cytrusowatymi. Nawet chmiel się gdzieniegdzie przebija. Jeśli chodzi o barwę, to Landskron Weizen nie odstaje od konkurencji – średnio jasna złocistość wypełniona drożdżową mętnością. Piana za to jest słabą stroną piwa – mieszanopęcherzykowa, przejawiającą zbyt dużą aktywność, żeby gościła w kuflu na dłużej lub żeby z niej zrobić porządną czapę. W smaku Landskron Weizen jest dość dobry i orzeźwiający. Przy niskim wysyceniu i 5,5% alkoholu otrzymujemy mieszaninę goździkowo-bananową z dodatkiem cytrusowatości. Goryczki brak, zamiast niej dostajemy za to trochę zastanawiającą cierpkość, która toruje sobie drogę do gardła osiadając częściowo również na przednich partiach języka. Nie jest ona na szczęście intensywna, choć sprawia, że pszeniczniak z Görlitz jest nieco bardziej wytrawny niż przeciętny bawarski przedstawiciel tego gatunku. Na lato byłoby to bardzo odpowiednie piwo, a i tak jest niezłym wyrobem łużyckiego piwowarstwa.
Ocena: 6
Jest do dostania w Polsce?
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia, ale nigdzie nie widziałem, ja mam z getrenku w Goerlitz właśnie. Ogólnie na czeskich i niemieckich piwach jest taka cenowa przebitka zresztą w Polsce, że wolę je kupować na miejscu jak mam okazję w większych ilościach.
OdpowiedzUsuń