Pen-lon Twin Ram – Pen-lon Cottage – Walia
Położony nad zachodnim wybrzeżem Walii w miejscowości Llanarth rodzinny browar rzemieślniczy Pen-lon Cottage to jedna z wielu browarniczych ...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/07/pen-lon-twin-ram-pen-lon-cottage-walia.html
Całe szczęście piwo się nie wylało samo z butelki, co ponoć jest częstym zjawiskiem w przypadku real ales. Twin Ram jest butelkowany z drożdżami w środku, z dodatkiem małej łyżeczki syropu kukurydzianego, żeby miały co trawić i żeby piwo dojrzało po zabutelkowaniu. Kolor jest pomarańczowo-brązowy i mętny, a piana tworzy piękną koronkę i okazuje się być mimo mieszanej ziarnistości dość trwała. Zapach jest słodowo-zbożowy, trochę ziemisty, karmelowy, jakby lekko przykurzony, a przede wszystkim owocowy i chmielowy. Brzoskwiniowość czuć w promieniu parudziesięciu centymetrów wokół kufla. Do tego piwo posiada śladową obecność truskawki, no i sporo żywicznego chmielu.
Smak mnie utwierdza w moim uwielbieniu dla wyspiarskich ejli. Jest słodowa pełnia, są estrowe smaczki, jest mocna goryczka – super! Żywiczny chmiel, podszyty lekką alkoholową cierpkością (mimo zaledwie 4,6%), głównie brzoskwiniowa owocowość, słód miękko opatulający przód języka, wszystko jest na swoim miejscu. Wyczuwalne jest też lekkie toffi, ale jest przytrzaśnięte goryczką, która jest intensywna i dość trwała. Po pewnym czasie zresztą to ona zaczyna dominować w piwie. Pen-lon Twin Ram jest świetny, natomiast jako lekki mankament można uznać mimo wszystko lekko przesadzoną gęstość i ciężar jak na ten gatunek piwa, a goryczka jest wprawdzie w sam raz jeśli chodzi o intensywność, ale odrobinę zbyt ostro-cierpka. Wiem, czepiam się. Tak czy owak, świetny angielski ejl.
Ocena: 7,5/10
Piwo stworzył Stefan Samociuk (nasz rodak w drugim pokoleniu) z żoną rodowitą Walijką. Stefan jest wybitnym matematykiem, specjalistą od grafiki komputerowej. To taka ciekawostka
OdpowiedzUsuńDzięki za informację, fajny patriotyczny akcent :)
OdpowiedzUsuń