Affligem Blond – Affligem – Belgia
Klasztor Affligem został założony prawdopodobnie koło 1062 roku przez sześciu rycerzy, którzy w ramach ekspiacji za swoje dotychczasowe życ...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/07/affligem-blond-affligem-belgia.html
Wizualnie wszystko gra – mętny pomarańczowy kolor i puszysta, bardzo trwała piana to jednak niestety najlepsza strona piwa. Zapach jest bardzo przyjemny – słód, odrobina chmielu i zacięcie owocowe w postaci pomarańczy i lekkiej brzoskwini. Smak jest już tylko niezły – niespodziewanie trochę kwaskowaty i niestety również jak na Belga spłaszczony. Słodowy, lekko owocowy, z delikatną goryczką na finiszu. Alkohol mimo 6,8% zawartości jest skrzętnie ukryty, natomiast smak jest bardzo ubogi jak na swój styl. Nie czuć przyprawowości, a owocowość jest ledwo naznaczona – pomarańcza, trochę brzoskwini, banan w śladowych ilościach. Piwo na mnie robi wrażenie Belga dla mas, wykastrowanego i pozbawionego wyrazistości, dzięki której belgijskie ejle cieszą się renomą arystokracji piwnej. Być może właściciel browaru, czyli Chemieken, zdecydował się na spłaszczenie aromatu żeby zadowolić bezguście klienta masowego. Przyjemnie się to pije, ale jak na Belga jest to rozczarowanie.
Ocena: 5,5/10