Kult Pszenicznoje – Krynitsa – Białoruś
Ukraińcy już zdążyli udowodnić, że potrafią uwarzyć bardzo dobrą pszenicę, czas więc na Białoruś. Pszeniczne piwo Kult produkowane jest ze s...
https://thebeervault.blogspot.com/2011/07/kult-pszenicznoje-krynitsa-biaorus.html
12° ekstraktu odfermentowano do poziomu 4,5% alkoholu, parametry są więc porządne. Kolorystycznie piwo jest nadzwyczaj blade, bardziej przypominając witbiera niż pszeniczniaka. Piana jak na ten styl też odbiega od normy, jest bowiem mało obfita. Zapach jest początkowo bardziej słodowy z zacięciem zbożowym niż estrowy lub fenolowy. Dopiero potem włączają się bardzo delikatne elementy bananowe i cytrynowe plus trochę goździków. Już w tym punkcie Kult okazuje się być lekkim rozczarowaniem.
Smak jest niezły, ale mógłby być lepszy. Piwo jest niestety dość wodniste, tak że miejscami wysokie wysycenie wypiera swoimi bąbelkami właściwy smak. Współgra z tym rzadka mimo braku filtracji konsystencja piwa. Sam smak jest niezłą, wyważoną słodowo-bananowo-cytrynowo-goździkową kompozycją, jego brak intensywności sprawia jednak, że piwo robi wrażenie niezdecydowanego. Bojowa postawa jednorożca na etykiecie jest więc myląca. Cena w Polsce jest przystępna (niecałe 4zł), ale piwo porównania z konkurencją niestety nie wytrzymuje.
Ocena: 5,5
Kupiłem 2 butelki jakiś czas temu i muszę powiedzieć, że mi smakowało, chociaż to mogła być zasługa tego, że piłem je spragniony, w niezły upał, a w takich warunkach chyba każda pszenica wydałaby mi się dobra...
OdpowiedzUsuńChyba że skwaszona. Ale nie chodzi o to że mi Kult nie smakuje - jest w porządku, ale po prostu bardzo przeciętny, a do gaszenia pragnienia się jak najbardziej nadaje.
OdpowiedzUsuń