Schwarzes Wäldle – Lammbrauerei Weilheim – Niemcy
Położony niedaleko niemieckiego Schwarzwaldu browar Lammbräu ma ponad 350-letnią historię oraz niestety niemiłą dla oka aparycję – zamiast ...
https://thebeervault.blogspot.com/2012/03/schwarzes-waldle-privatbrauerei.html
Bursztynowo-brązowe piwo jest chyba póki co najjaśniejszym dunkelem jakiego piłem. Przenosząca się szybko w niebyt piana nie jest warta dalszej wzmianki, zapach natomiast już tak, gdyż zaskakuje. Ma dość ziołowo-chmielowy charakter, co jest dziwne jak na dunkela. W ograniczonym zakresie czuć również zbożowy słód, miodowość, karmel, a nawet mokre drewno, co pasuje do etykiety, ale nie zdaje egzaminu w smaku.
Tenże jest lekko słodki i lekko gorzkawy w finiszu, trochę również metaliczny, o raczej niskiej pełni. Słodycz, choć lekka, jednak przeważa i dominuje nad goryczką, co ujemnie wpływa na balans piwa. Na dodatek czuć nieco aromatu alkoholu oraz cierpkości w finiszu, a przy takim stanie rzeczy niskie nasycenie dodatkowo dołuje te w gruncie rzeczy niewyważone, niezbyt udane piwo.
Ocena: 5/10