Opat Kvasničák Pepper – Broumov – Czechy
Kolejnym niepasteryzowanym piwem z Broumova jakie wybrałem do degustacji to piwo aromatyzowane pieprzem. Od razu muszę z żalem oznajmić że w...
https://thebeervault.blogspot.com/2010/09/opat-kvasnicak-pepper-browar-broumov.html
Tak jak inne niepasteryzowane Opaty, i tutaj w centrum stoi smak piwa właściwego a nie aromatu, ale ten drugi został tak bardzo zepchnięty w tło, że nie jest na tyle silny żeby zaznaczyć swoją obecność w sposób stanowczy, co więcej, jest na tyle słaby, że aż po prostu przeszkadza. Wydaje mi się że te samo piwo bez pieprzu smakowałoby lepiej, a z drugiej strony, gdyby tego pieprzu było więcej to też nie byłby to zły pomysł. Tak więc w tym przypadku mamy do czynienia z piwem niedopieprzonym, a które miast tego lepiej by było dopieprzone, a może nawet przepieprzone, lub też aromat powinien się od niego odpieprzyć całkowicie. Co oczywiście nie oznacza że piwo jest złe, ale panowie z Broumova – pieprzy się albo solidnie albo się nie pieprzy w ogóle, bo pieprzenie na pół gwizdka nie zadowoli partnerki. Znaczy się klienta.
Ocena: 4,5