Angielskie browary nowofalowe – Oakham Brewing
https://thebeervault.blogspot.com/2013/05/angielskie-browary-nowofalowe-oakham.html
Najbliższe dni na blogu upłyną pod znakiem nowofalowego piwowarstwa made in England. Anglia to nie tylko real ales oraz Meantime Brewing, ale również piwa inspirowane piwowarstwem amerykańskim. I dobrze, różnorodność musi być. Na początek wybrałem prężnie działający browar Oakham.
Browar został założony w 1993 roku w angielskim Oakham, a od 1998 roku mieści się w Peterborough. Rozbudowana w 2006 roku warzelnia ma 122 hl wybicia, natomiast centrum dowodzenia jest brewpub The Brewery Tap, z warzelnią o wybiciu 10 hl, używaną do jednorazowych wypustów. Główną warzelnię zwiększono, a brewpubową zmniejszono – uprzednio miała wybicie ponad 57 hl. Ponoć jest to największy brewpub w Europie, a mieści się w dawnym budynku brytyjskiego urzędu pracy (Job Center). Piwa z Oakham Ales dostały szereg nagród od organizacji CAMRA i SIPA, a firma prężnie się rozwija. Ponoć jako pierwszy browar Wielkiej Brytanii zaczął chmielić swoje piwa amerykańską Citrą, jako pierwsi też wprowadzili do swoich składników nowy amerykański szczep Multihead. Dwa piwa z kanonu browaru które dostałem to american pale ale Oakham Citra oraz golden ale Oakham Bishop’s Farewell, obydwa uważane za czołówkę swoich gatunków.
Smak jest wybitnie wytrawny, amatorzy bazy słodowej nie znajdą tutaj raczej niczego dla siebie. Dla kontrastu piwo jest drobnoperliście nasycone, lekko naznaczone oleistością substancji chmielowych, natomiast nie sprawia wrażenia przechmielonego. Goryczka nie zdziera gardła, mając wszak nadal swój lekko zadziorny, pestkowo-grejpfrutowy charakter. Wzorowo więc uniknięto pułapki tego stylu, który ze względu na swoją wytrawność częstokroć jest ciężki do wypicia, kiedy tylko piwowar nie bacząc na to przedobrzy chmiel dla goryczki. Oakham Citra to świetne, aromatyczne, tropikalne piwo. Gdyby nie cena byłoby wybitnie sesyjne. (Ocena: 7,5/10)
Kolor oczywiście złocisty, przy czym delikatne zmętnienie jest chyba wynikiem chmielenia na zimno. Nad pianą nie ma się co rozwodzić, bo sama się dość szybko rozwodzi.
Trunek jest lekki i wytrawny, choć to ostatnie jest tak jak w przypadku Oakham Citra nieco kontrowane delikatną oleistością substancji chmielowych. Piwo jest bardzo aromatyczne, chmielowe, goryczka o sile 36 EBU jest mocna, ale nie rozwala przełyku, a cytrusowo-morelowo-różany smak zachęca do wzięcia kolejnego łyka. Naprawdę świetne piwo. Takie do picia na co dzień. Lepsze od podobnych wypustów ze stajni szkockiego Williams Brothers. (Ocena: 7,5/10)
Oakham Ales przekonał mnie do siebie swoimi lekkimi, sesyjnymi piwami, ciekaw jestem jak im wychodzą trunki cięższego kalibru.